Trzy gitary: Piotra Kajetana Matczuka, Piotra Augustynowicza, Tomasza Imienowskiego oraz piękne poezje Bułata Okudżawy wypełniły sobotni wieczór w Domu Kultury i Kinie Kosmos Miejskiego Ośrodka Kultury w Dębicy. Widzowie mogli przeżyć poetyckie uniesienia przy doskonałej muzyce wykonywanej przez doświadczonych, choć młodych gitarzystów.

Bułat Okudżawa, który zmarł 20 lat temu w Paryżu, był synem dwójki zagorzałych zwolenników komunistycznego reżimu w ZSRR. Ojciec został rozstrzelany w 1937 roku, matka spędziła 18 lat w łagrze. 18 letni Bułat pomaszerował na ochotnika na wojnę. Był kilkakrotnie ranny. Stopniowo odchodził od fascynacji ideologią komunistyczną. Jednak w Kraju Rad nie mógł swojej dezaprobaty wyrażać jawnie dlatego w swoich poezjach i prozie ukrywał poglądy korzystając z historycznych analogii. Ich bohaterami byli samotni buntownicy sprzeciwiający się tyranii. Mimo beznadziejności losu nie wahali się zaryzykować życia w obronie ideałów, w które wierzyli.

Najbardziej jednak znane są poezje Okudżawy wykonywane w formie tzw. poezji śpiewanej. Dominuje w nich klimat zadumy, smutku, refleksji nad ludzkim losem. Częstym motywem jest wojna, jednak bywa ona zazwyczaj jedynie tłem egzystencjalnych rozważań, najważniejszym tematem jest bowiem dramat jednostki zmagającej się z życiem. Ten wymiar poezji Okudżawy sprawił, że doskonale przetrwały one próbę czasu i wykonywane obecnie nic nie tracą ze swojego waloru uniwersalności.

Utwory Bułata Okudżawy wykonywali w Dębicy trzej młodzi gitarzyści. Pieśni (niektóre w rosyjskim oryginale) przeplatane były recytacjami wierszy autora i swobodną rozmową z publicznością. W sumie bardzo wzruszający wieczór dla widzów w średnim (i trochę starszym) wieku, dla których spotkanie z poezją Okudżawy było powrotem do lat młodości.

Wielu widzów skorzystało po koncercie z możliwości zakupienia płyty z utworami Bułata Okudżawy.

Koncert mógł dojść do skutku dzięki finansowemu wsparciu ze strony Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej oraz Wodociągów Dębickich. W imieniu widzów prezesom obu firm: Tomaszowi Wróblowi i Jackowi Gilowi, podziękował za to wsparcie Jan Borek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury.

 

GALERIA ZDJĘĆ
fot. Andrzej Janiec